Emerytura później popłaca
2012-02-20 06:56
Każdy dodatkowy rok pracy podnosi wysokość emerytury. Aktywność zawodowa tylko dwa lata dłuższa oznacza wzrost świadczeń aż o 20 proc., informuje "Rzeczpospolita", powołując się na wyliczenia Instytut Badań Strukturalnych (IBS).
Co więcej, - jak wynika z danych IBS - na reformie wydłużającej wiek emerytalny zyskuje każdy rocznik, który będzie dłużej pracował, a nie tylko ci, którzy będą aktywni zdecydowanie dłużej.
"Wysokość emerytury zależy od tego, jak długo oszczędzamy i jak długo ją pobieramy. Dzięki podniesieniu wieku wydłuża się okres oszczędzania i skraca czas pobierania świadczenia. Daje to podwójny efekt" – wyjaśnia b. wiceminister pracy dr Agnieszka Chłoń-Domińczak z SGH.
Jak wylicza główny ekonomista IBS Piotr Lewandowski, kobieta urodzona w 1956 r., która przejdzie na emeryturę rok później, będzie mieć świadczenie wyższe o 10 proc. - zamiast 1,2 tys. zł dostanie 1362 zł. Z kolei obecna 49-latka (urodzona w 1963 r.) odejdzie z rynku pracy w 2026 r. i dostanie 1870 zł, tj. o 500 zł więcej, niż gdyby zakończyła aktywność zawodową w 2023 r. "Świadczenie takiej osoby rośnie o 30 proc. Zyskują już pierwsze roczniki, które obejmie reforma" – podkreśla.
Największe różnice dotyczą osób, które będą pracować zdecydowanie dłużej. Wysokość świadczeń kobiet urodzonych w 1973 r. (jako pierwsze będą pracować do 67. roku życia) jest wyższa o dwie trzecie (3,4 tys. zł zamiast ok. 1,9 tys. zł), niż gdyby miały pracować do 60. roku życia.
Na zmianie zyskują też mężczyźni. "Mężczyzna z rocznika 1951, który będzie pracował o rok dłużej, uzyskuje stopę zastąpienia, czyli relację pierwszej emerytury do ostatniej pensji, wyższą o 10 proc. W przypadku panów urodzonych w latach 1954–1955, którzy będą pracować o mniej więcej 2 lata dłużej, stopa ta rośnie o 15 proc. To także niebagatelny efekt" – zaznacza Lewandowski.
3 Komentarze
Wiadomości dnia na MojaEmerytura.pb.pl
2012-05-16 Otwarcie A1 Pyrzowice-Wieszowa - na przełomie maja i czerwca
2012-05-16 Ernst&Young: niewystarczające utrzymanie dróg krajowych
2012-05-16 Warszawa: rozpoczęło się drążenie tunelu II linii metra
2012-05-16 Od 1 czerwca opłaty za przejazd A4 między Gliwicami a Wrocławiem
2012-05-16 GDDKiA: 64 tys. zł nagród dla nadzorujących budowę A2
2012-05-16 GDDKiA: pierwszy wiadukt na odcinku C autostrady A2 - gotowy 1
Sejm uchwalił zmiany w systemie emerytalnym 2
Tusk: alternatywą dla reformy emerytur m.in. podwyższenie podatków
"Jeśli myślicie, że będziecie pracować tylko do 75. roku życia, to jesteście naiwni" 3
Kaczyński: reforma emerytalna uderza w elementarne prawo do życia
Emerytura mundurowa po 55. roku życia i 25 latach służby 2
Eurostat: Europejczycy na emeryturze mogą żyć w zdrowiu 9 lat 2
Opinie »
Komentarze »
35Co oznacza ta kombinacja czynników? To zachęta dla spekulantów
35Co oznacza ta kombinacja czynników? To zachęta dla spekulantów

kup licencję
drukuj z Kyocerą













im 2012-02-20
Co z tego, że świadczenia będą wyższe o 20%, jak ZUS w ogóle nie inwestuje i nie pomnaża naszych pieniędzy, tylko kładzie je na konto, z którego w tajemniczy sposób znikają? Europa drukuje teraz pieniądze na potęgę, a pieniądze odłożone do ZUS idą w czarną dziurę - nie możemy się dowiedzieć ile ich jest, ile urosły (wiadomo, nie urosły, co roku inflacja skutecznie zbija ich wartość), nie możemy ich dziedziczyć. Po 30 czy 40 latach pracy może się okazać, że owszem, nawet jak byśmy mieli te 4000zł brutto emerytury, przy inflacji 4% rocznie przez te 40 lat zdolność nabywcza pieniądza spadnie o 160%, czyli te 4000zł bedzie warte tyle co obecnie 800zl. Co nie znaczy, że będziemy sobie mogli na tyle pozwolić, bowiem żywność i rachunki rosną szybciej niż 4% rocznie. Dodatkowo pytanie, czy będzie kto miał pracować na nasze emerytury, bo nasze pieniążki które całe życie odkładamy nie czekają na nas, a zostają wydaje obecnym emerytom. Swoją drogą jak chory musiał być cały system i jak chore rządy, aby kiedyś przy tworzeniu ZUS wszystkie pieniądze całego jednego pokolenia zostały wyprowadzone na bok, bez żadnych konsekwencji...
IIIRP 2012-02-20
TO BZDURA !!! Podniesienie wieku emerytalnego spowoduje tylko zwiększenie liczby bezrobotnych, rencistów, absencji chorobowych itp. Rząd zapomniał, że w Polsce są gorsze warunki pracy, płacy, długi tydzień pracy, krótsza średnia długość życia itp. PO ślepo przenosi tylko rozwiązania korzystne dla polityków - LUDZIE MAJĄ TEGO DOŚĆ !!! Są za bardzo okradani: pracują podobnie za dużo niższe pieniądze, które trafiają do wąskiej grupy "złodzieji" w układach. Będą emigrować a Polska utonie !!!
IIIRP 2012-02-20
TEORETYCZNE BZDURY ! Polacy przy nędznych płacach już pracują dłużej, bo po godzinach, dlatego średnia długość życia jest mniejsza. Każdy zna trochę matematyki i umie policzyć ile co miesiąc państwo zabiera składek i podatków, a ile daje w formie emerytury. Niech rząd bierze się za działania gospodarcze w kierunku sprawiedliwości (tu powiela wzorce krajów zachodnich: proporcje płac itp.), a nie tylko działania propagandowe.